skip to Main Content

Najciekawsze zwyczaje hotelowe na świecie. Jak nie dać się zaskoczyć?

FOTO

W każdym zakątku świata możemy odkryć coś zaskakującego. Niekiedy już hotelowe zwyczaje okazują się zupełnie różne od tych, które znamy z rodzimego kraju.

Dlaczego Japończycy nie przyjmują napiwków? Gdzie nie znajdziemy sypkiego cukru i dlaczego w pewnym kraju recepcjoniści proponują gościom prysznic? Oto najciekawsze hotelowe zwyczaje  z całego świat.

Sieć AccorHotels przygotowała kilka najciekawszych hotelowych zwyczajów z całego świata, dzięki którym żaden turysta nie da się zaskoczyć.

Zjednoczone Emiraty Arabskie – z czułościami najlepiej się wstrzymać

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich obowiązuje podstawowa zasada: kobieta podróżująca z mężczyzną powinna być jego siostrą, córką lub żoną. Przyjaciele, narzeczeni czy pary mogą mieć trudności podczas zameldowania w hotelu w Dubaju. Coraz więcej hoteli, a szczególnie tych o wyższym standardzie, nie interesuje się stanem cywilnym swoich gości.

Również jakiekolwiek czułości lepiej okazywać sobie w kameralnych miejscach, nie w hotelowym hallu. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich całowanie się i okazywanie sobie uczuć w miejscach publicznych nie jest mile widziane.

Chiny – pokoje i piętra, które nie istnieją…

W Polsce trzynastka to pechowa liczba, ale nikomu nie przyszłoby do głowy likwidować 13. piętra czy hotelowego pokoju z numerem 13. Chińczycy mają na ten temat odmienne zdanie. Liczba 4 (czyt. si) lub 14 (czyt. shisi) brzmią podobnie do słowa „śmierć”, dlatego Chińczycy unikają jej na każdym kroku. Niektórzy płacą krocie, aby ta cyfra nie pojawiła się w ich numerze telefonu czy numerze rejestracyjnym auta. W chińskich hotelach często 4. i 14. piętra są usuwane, a pokoje z tymi numerami po prostu nie istnieją…

Za pokoje z numerem 6 (czyt. liu) i 8 (czyt. ba) Chińczycy mogą za to zapłacić zdecydowanie więcej niż rzeczywiście muszą. Nazwy tych cyfr przypominają w brzmieniu słowa oznaczające pomyślność.

Brazylia – recepcjonista na dzień dobry zaproponuje… prysznic

Jeśli meldując się w hotelu, recepcjonista zaproponuje prysznic, nie należy doszukiwać się w tym sugestii. Nie jesteśmy brudni, nie wydzielamy nieprzyjemnych zapachów i nie wyglądamy na ludzi potrzebujących wody i mydła. Brazylijczycy tak mają. Propozycja kąpieli jest absolutnie naturalna w gorącym kraju, w którym mieszkańcy myją się kilka razy dziennie. Kąpiel lub prysznic to pierwsza rzecz, jaką Brazylijczycy robią po powrocie do domu.

Turcja – jeśli cukier, to tylko w kostkach

Turcy uwielbiają liściastą herbatę z namaszczeniem parzoną w czajniku, pod którym gotuje się woda. W taki sposób serwuje się herbatę w większości tureckich hoteli oraz podaje się ją w niewielkich szklaneczkach kształtem przypominających tulipana. W niektórych tureckich hotelach nie znajdziemy sypkiego cukru. Do dyspozycji będziemy mieć wyłącznie cukier w kostkach. Wynika to – rzecz jasna – z tureckiej tradycji. Mieszkańcy tego kraju moczą kostkę cukru w herbacie, wkładają ją do ust i popijają ją mocną herbatą.

Warto pamiętać, że w tym kraju osuszanie nosa przy stole to wyjątkowy nietakt i obraza widzących to osób.

Napiwki – gdzie wypada, a gdzie nie należy ich dawać

Gdzie wypada dawać napiwki, a gdzie ich wręczenie może zostać odebrane jako niestosowne?

Australia – w kraju, w którym pracownicy są doskonale opłacani, nikt nie czeka na napiwki. W hotelach zwykło się wręczać dolara za pomoc w transporcie walizki, zaś konsjerż otrzymuje od 10 do 20 dolarów. Nie zawsze jednak napiwek może zostać przyjęty.
Austria – hotelowym portierom daje się najczęściej 1 lub 2 euro.
Argentyna – w tym kraju dawanie napiwków uznaje się za nielegalne.
Brazylia – w tym kraju napiwki są mile widziane jedynie wtedy, gdy standard usług jest naprawdę wysoki.
Bułgaria – pracownicy hoteli i restauracji w dużej mierze utrzymują się z napiwków, dlatego każdy – nawet najmniejszy – ochoczo przyjmują.
Chile – tu warto pamiętać o dawaniu napiwków wyłącznie w peso. Zagraniczne waluty nie są wymieniane w chilijskich bankach…
Chiny – w tym kraju lepiej nie wręczaj napiwków, jeśli chcesz uniknąć niepotrzebnego zamieszania.
Turcja – napiwki to tutaj codzienność, a drobna kwota pozostawiona na hotelowym łóżku sprawi, że po powrocie znajdziesz na nim finezyjnie zakręcony ręcznik lub czekoladkę.
Hiszpania – dawanie napiwków ma tutaj raczej wymiar symboliczny, dlatego zawsze warto coś zostawić, nawet niewielką kwotę.
Jamajka – w wielu ekskluzywnych hotelach pracownicy mają odgórny zakaz przyjmowania napiwków.
Kanada – tutaj portierzy hotelowi z chęcią przyjmą każdy napiwek, podobnie jak w Stanach Zjednoczonych.
Rumunia – napiwki często nie są przyjmowane od gości.
Japonia – to jeden z niewielu krajów, gdzie wręczenie napiwku uznaje się za obraźliwe i wprawia Japończyków w ogromne zakłopotanie.
Meksyk – tu cennik jest prosty i dostatecznie precyzyjny: portierzy hotelowi otrzymują około 10-20 peso za każdy bagaż, konsjerż minimum 100 peso, zaś pokojówka jednorazowo od 20 do 50 peso.
Tajwan – o ile taksówkarz nie będzie zaskoczony, jeśli nie dostanie napiwku, o tyle hotelowa obsługa zawsze oczekuje ich od gości.

Zestawienie zostało przygotowane przez sieć hoteli AccorHotels.

 

Artykuł sponsorowany 

Redakcja LivingNatural.pl

 

Dodaj komentarz

WordPress spam zablokowany CleanTalk.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back To Top
Search
SUBSKRYBUJ
ZAPISZ SIĘ
Gotowa na pigułkę szczęścia?
Zacznij już od przyszłego tygodnia!
Skład: 100% świeżych informacji o zdrowiu, 2 dawki nowinek kosmetycznych, 3 krople zakupowego szału i duża szczypta naszej miłości do Was
Anna Tucka
Redaktor Naczelna LivingNatural.pl